DJI udostępniło aktualizację firmware dla Avata 360, która wprowadza zgodność z aparaturą RC Pro 2. Shawn z Air Photography, który używa tego kontrolera na co dzień, podkreśla, że teraz wystarczy jedna aparatura do latania Avatą 360. W tym samym wydaniu pojawiło się kilka dodatkowych funkcji, które sprawdził w krótkim locie nad wodą.
Dwie aktualizacje do zainstalowania
Potrzebne są dwa firmware'y: RC Pro 2 w wersji 1.00.0900 zyskuje obsługę Avata 360, a sam dron przechodzi na wersję 1.00.0800. Ta druga dodaje obsługę RC Pro 2, loty po punktach trasy, zoom w Focus Track oraz automatyczne przełączanie widoku w Vision Assist.

Vision Assist podąża za kierunkiem lotu
Vision Assist sam przełącza teraz obraz zależnie od ruchu: do przodu pokazuje widok przed dronem, po cofnięciu drążka — za nim, a przy ruchu w bok — odpowiednią stronę. Działa też w pionie: w górę widać to, co nad dronem, w dół — to, co pod nim. Shawn przetestował to w locie nad wodą.
Misje po punktach trasy z punktem zainteresowania
Największą nowością są misje po punktach trasy. Na mapie dodaje się punkty, wyznacza punkt zainteresowania i łączy z nim trasę. Po starcie dron leci do pierwszego punktu, a ekran pokazuje czas misji, postęp i łączny dystans. W teście Shawna misja została wyliczona na minutę i 50 sekund, przy pięciu punktach, a dron przez cały czas trzymał w kadrze punkt zainteresowania.

Przy filmowaniu w 360 ustawienie kierunku czy punktu zainteresowania ma mniejsze znaczenie, bo kadr można wybrać później na montażu. Ma jednak znaczenie przy automatycznych eksportach — te zapisują to, co widać na ekranie, więc kierunek i kąt trzeba ustawić wcześniej. Shawn ustawił automatyczny powrót do domu po misji, ale anulował go po piątym punkcie i leciał dalej; wrócił z baterią na 48 procent.
Połączenie lotów po punktach trasy z nagrywaniem 360 otwiera według niego pole do kreatywnego kadrowania ujęć już po locie. Materiał powstał na podstawie filmu Shawna z Air Photography.











