Rakuten, znany głównie z zakupów online i usług telekomunikacyjnych, po raz pierwszy angażuje się w pośrednictwo zbrojeniowe. Firma nie ma doświadczenia w branży obronnej, ale jej dyrektor generalny Hiroshi Mikitani jest jednym z najgłośniejszych japońskich zwolenników Ukrainy. Rakuten już wcześniej organizował pokazy dronów dla japońskiego wojska, w tym systemy od ukraińskiej firmy Swarmer.
Kontrowersje wokół HX-2
HX-2 to elektryczny dron o masie około 12 kg, osiągający prędkość 220 km/h i zasięg 100 km. Został zaprezentowany w grudniu 2024 roku jako europejska odpowiedź na rosyjskie Lancet. Jednak jego reputacja jest mieszana. Według raportów Bloomberga, ukraińska 14. Dywizja wstrzymała zamówienia po problemach z wystrzeliwaniem i brakiem funkcji autonomicznych. Niemieckie Ministerstwo Obrony w wewnętrznej prezentacji miało opisać te usterki, ale sam resort zaprzeczył, by dokument był zatwierdzony.
Helsing odrzuca te doniesienia. Firma twierdzi, że ukraińskie jednostki zamówiły ponad 1000 dodatkowych egzemplarzy, a dron jest zarejestrowany w centralnym systemie zamówień wojskowych Ukrainy. Producent podkreśla, że oficjalnie udokumentowana skuteczność pierwszych lotów jest zachęcająca.
Japonia stawia na bezzałogowce
Japonia zatwierdziła rekordowy budżet obronny w wysokości 9,04 biliona jenów (58 miliardów dolarów) na rok budżetowy rozpoczynający się w kwietniu. Jednym z priorytetów są systemy bezzałogowe. Władze wybrały już czterech krajowych producentów dronów spośród 38 kandydatów, ale zagraniczne firmy również liczą na kontrakty.
Współpraca Rakuten z Helsingiem może otworzyć japoński rynek dla europejskich technologii obronnych. Jednak kontrowersje wokół HX-2 mogą skomplikować negocjacje. Japonia stara się rozwijać własny przemysł dronowy, więc zakup zagranicznych systemów może być tylko uzupełnieniem krajowych projektów.







