Insta360 zapowiedziało funkcję, która zmienia sposób odtwarzania nagrań. Zamiast jednego zamrożonego kadru zdjęcia albo pojedynczej perspektywy wideo użytkownik może później wejść do sfilmowanej sceny i rozglądać się w niej z różnych stron.
Od nagrania do eksplorowalnej sceny
Producent opisuje różnicę między rejestrowaniem miejsca a możliwością powrotu do niego. Zwykłe zdjęcie utrwala jeden widok, a wideo daje ruchomą perspektywę. Nowa funkcja ma iść krok dalej i pozwalać na swobodne poruszanie się wewnątrz uchwyconej przestrzeni.
Jako przykłady zastosowań Insta360 wymienia całe pomieszczenia, studia, wystawy oraz ulubione miejsca z podróży. Użytkownik miałby móc wrócić do takiej sceny i oglądać ją pod różnymi kątami.
Czego jeszcze nie wiadomo
Źródło nie podaje szczegółów technicznych rozwiązania. Brak informacji o:
- dacie premiery funkcji,
- cenie lub modelu rozliczenia,
- liście obsługiwanych kamer Insta360,
- wymaganiach sprzętowych i sposobie generowania scen 3D.
Na ten moment to zapowiedź kierunku rozwoju oprogramowania Insta360, a nie kompletna specyfikacja produktu.











