Skala problemu i możliwości karteli
Sierżant Cory Balke z El Paso Police zeznał, że jego departament śledzi wtargnięcia dronów z Ciudad Juárez. Liczba 1776 obejmuje tylko maszyny nadające sygnał Remote ID, czyli cyfrowe tablice rejestracyjne. Jednak dane radarowe sugerują, że w tym samym okresie mogło być ich nawet 14 000, choć nie wszystkie to drony - część to ptaki lub małe samoloty. Balke podkreślił, że każdy dron bez sygnału jest niewidoczny dla systemów śledzenia.
Kartele używają zaawansowanego sprzętu: od tanich modeli za 500 dolarów po sześciosilnikowe maszyny rolnicze za 60 000 dolarów, które mogą unieść 200 kg ładunku. Drony za 30 000 dolarów potrafią rozpoznać osobę z odległości 1,6 km i śledzić pojazd w ruchu. „Zagrożenie jest bardzo wysokie, a oni są bardzo zdolni” - powiedział Balke.
Nowe uprawnienia już istnieją
Ustawa SAFER SKIES Act, podpisana w grudniu 2025 roku, rozszerzyła uprawnienia do zwalczania dronów na agencje stanowe, lokalne, plemienne i terytorialne. Weszła w życie 1 lipca 2026 roku, na sześć tygodni przed przesłuchaniem. Dzięki niej certyfikowani funkcjonariusze mogą zakłócać, przechwytywać, unieszkodliwiać lub niszczyć drony stanowiące zagrożenie, używając sprzętu z federalnej listy autoryzowanych systemów. Za nieautoryzowane działania grożą kary cywilne do 100 000 dolarów za naruszenie.
Mimo to, jak zauważa Congressional Research Service, stany nie mogą samodzielnie przyznać sobie prawa do zagłuszania czy przechwytywania dronów - to domena Kongresu. Komisja Senatu Teksasu ma jedynie określić, które agencje stanowe najlepiej wesprą władze federalne w tej kwestii.
Wąskie gardło: szkoła FBI
Problemem jest ograniczona liczba certyfikowanych funkcjonariuszy. Jedyna szkoła FBI w Alabamie wyszkoliła dotąd zaledwie 61 osób w całym kraju. To powoduje, że nawet jeśli Teksas chce korzystać z nowych uprawnień, brakuje ludzi do ich egzekwowania. W obliczu zagrożenia ze strony karteli, potrzeba więcej szkoleń i funduszy, aby lokalne siły mogły skutecznie reagować na naruszanie przestrzeni powietrznej.
Warto zauważyć, że El Paso Police już prowadzi program dronów jako pierwszych responderów, oparty na 22 stacjach DJI Dock, co może być fundamentem do rozbudowy zdolności kontr-dronowych. Jednak bez wsparcia federalnego i rozszerzenia bazy szkoleniowej, bezpieczeństwo granic pozostanie ograniczone.











