Emax Tinyhawk Aero to 65mm whoop w konfiguracji 1S, który w recenzji DroneTrest zebrał pochwały za prowadzenie, ale też krytykę za rozwiązania utrudniające życie użytkownikom. Bez akumulatora waży 16,31 g, co plasuje go wśród lekkich konstrukcji tej klasy.
Zalety: prowadzenie i zasięg
Wbudowany odbiornik ExpressLRS oraz VTX o mocy do 400 mW to najmocniejsze punkty konstrukcji. Podczas testów quad zachowywał stabilność nawet przy wietrze o prędkości 14 mph (około 22 km/h), co jak na 65mm whoop jest wynikiem godnym uwagi. Recenzent podkreśla, że Aero radził sobie lepiej niż znacznie drożsi konkurenci, jeśli chodzi o precyzję i opanowanie w locie.
Wady: bateria i czas lotu
Największym utrapieniem jest zastrzeżone złącze akumulatora. Osoby, które nie chcą lutować ani stosować adapterów, mogą mieć problem z kompatybilnością standardowych pakietów 1S. Drugi minus to czas lotu przy pełnej mocy nadajnika - 400 mW mocno skraca sesję, przez co loty stają się krótkie i mało satysfakcjonujące. Do dłuższego latania lepiej zejść do 25 mW, co sprawdza się w pomieszczeniach i lekkim racingu.
Trwałość i podsumowanie
Rama wytrzymuje kilka starć z meblami, ale po agresywnym lataniu może wymagać drobnych napraw. Tinyhawk Aero to propozycja dla tych, którzy przedkładają osiągi nad wygodę ekosystemu - nie jest to jednak sprzęt plug-and-play. Jeśli lubisz majsterkować przy swoim gearze, kompromis może być do zaakceptowania.











