Do zdarzenia doszło 8 września, kiedy samolot z Wołodymyrem Zełenskim opuszczał Mołdawię. Norweski premier Jonas Gahr Store w rozmowie z publicznym nadawcą NRK stwierdził, że dron „omal nie trafił” w maszynę prezydenta. Wkrótce jednak źródło w biurze Zełenskiego zdementowało te słowa, nazywając je „przesadzonymi”. Obie strony potwierdzają, że coś się wydarzyło, ale szczegóły są rozbieżne.
Incydent w Mołdawii i Rumunii
Ministerstwo Obrony Mołdawii poinformowało, że o 16:20 czasu lokalnego wykryło bezzałogowiec wchodzący w przestrzeń powietrzną od strony Ukrainy. Śledzono go przez 17 minut, aż do 16:37, kiedy skierował się w stronę rumuńskiego Golaiesti. Trasa wiodła przez kontrolowany przez Rosję Naddniestrze, w kierunku Kiszyniowa, a następnie na zachód. W związku z zagrożeniem zamknięto przestrzeń powietrzną nad centrum kraju, co opóźniło loty cywilne.
Po wlocie do Rumunii hiszpańskie myśliwce F/A-18, pełniące służbę w ramach natowskiej policji powietrznej, wystartowały z bazy Mihail Kogalniceanu. Rumuńskie władze ostrzegły mieszkańców przed możliwym zagrożeniem, a lotnisko w Jassach wstrzymało operacje. Radar stracił kontakt z dronem tuż po 17:00, a maszyna spadła w pobliżu Mihaileni Vechi w Mołdawii, około 25 km od granicy z Rumunią.
Rozbieżne narracje
Premier Store nie podał żadnych konkretów - żadnej odległości, czasu ani źródła informacji. Jego biuro nie udzieliło dodatkowych wyjaśnień. Duńskie media, relacjonujące wywiad, zauważyły, że nie wiadomo, o który dron chodziło ani czy działanie było celowe. Tymczasem źródło w administracji Zełenskiego przekazało AFP, że był to „alarm” związany z wlotem rosyjskiego drona w przestrzeń Mołdawii i Rumunii, a sugestie o zagrożeniu dla prezydenta są przesadzone. Z kolei anonimowe źródło cytowane przez Kyiv Independent potwierdza wersję o bliskim spotkaniu.
Podobny incydent w Irlandii
To nie pierwszy raz, gdy pojawiają się sprzeczne doniesienia wokół podróży Zełenskiego. 1 grudnia 2025 roku cztery wojskowe drony naruszyły strefę zakazaną wokół lotniska w Dublinie, gdy samolot prezydenta podchodził do lądowania. Maszyna wylądowała wcześniej, a drony krążyły nad okrętem LE William Butler Yeats. Irlandzki premier Micheal Martin nazwał to „wojną hybrydową”, podczas gdy Kijów bagatelizował sprawę.









