GoPro, legendarny producent kamer akcji, sprzedaje 90% swoich udziałów firmie Starman Optical za 285 milionów dolarów. To 1,14 dolara za akcję, a dodatkowo spółka spłaci około 92 miliony dolarów długu. Akcjonariusze zachowają 10% udziałów w nowej, wciąż notowanej na Nasdaq spółce.
Nowy kierunek: obronność i AI
Starman Optical to amerykańska firma zajmująca się fotoniką, produkująca transceivery optyczne. Po połączeniu GoPro ma skupić się na rynkach obronności, rządowym, robotyce i aerospace. Firma chce wykorzystać ponad 2500 patentów, które zgromadziła przez 24 lata działalności. To właśnie własność intelektualna jest kluczowym aktywem - w 2024 roku Skydio kupiło od GoPro 114 patentów związanych z obrazowaniem.
Co to oznacza dla pilotów FPV?
Dla hobbystów najważniejsze jest to, że GoPro obiecuje pełne wsparcie dla istniejących kamer, subskrypcji i chmury. Nowe modele, takie jak seria Mission 1, nadal będą dostępne. ILS z wymienną optyką jest już w przedsprzedaży za 699,99 dolarów. Na razie nic nie wskazuje na to, by wsparcie miało się zakończyć.
To trudny moment dla firmy, która w 2014 roku była warta 4 miliardy dolarów, a teraz traci 96% tej wartości. Konkurencja ze strony DJI i Insta360 oraz rosnące ceny chipów pamięci mocno uderzyły w GoPro. W czerwcu firma ostrzegała przed problemami z płynnością, a założyciel Nick Woodman zainwestował 20 milionów dolarów, by utrzymać firmę na powierzchni.











