DJI Mavic 4 Pro zestrzelony w Alabamie, GoPro sprzedaje 90% udziałów

Źródło: DroneXL2 min czytania

Fotograf nieruchomości Michael Gardner stracił DJI Mavic 4 Pro, gdy ktoś zestrzelił go w Athens w Alabamie. Gardner złożył raport policji i poinformował FAA. GoPro sprzedało 90% udziałów firmie Starman Optical za 285 mln dolarów, spłacając 92 mln długu, utrzymując 10% i pozostając na Nasdaq. UAS Sentry zaprezentowało przenośny detektor Remote ID Nexus Observer za 1595 dolarów, skanujący pasma 2,4 i 5,8 GHz z ekranem dotykowym i baterią 12h.

DJI Mavic 4 Pro zestrzelony w Alabamie, GoPro sprzedaje 90% udziałów
Źródło materiału: DroneXL

W Athens w Alabamie doszło do incydentu, w którym fotograf nieruchomości Michael Gardner stracił swojego DJI Mavic 4 Pro. Podczas lotu przy Lindsay Lane usłyszał strzał, a obraz z kamery natychmiast zanikł. Dron spadł na ziemię i odzyskano go dopiero po dwóch dniach. Sprawca nie został zidentyfikowany, a Gardner zgłosił sprawę na policję i do FAA. Strzelanie do dronów jest federalnym przestępstwem grożącym karą do 20 lat więzienia - takie działania są traktowane jak atak na statek powietrzny.

GoPro przechodzi w ręce Starman Optical

GoPro ogłosiło fuzję z prywatną amerykańską firmą optyczną Starman Optical. Akcjonariusze GoPro otrzymają 285 milionów dolarów, a spółka zostanie uwolniona od długu w wysokości 92 milionów dolarów. GoPro zachowa około 10% udziałów w połączonym przedsiębiorstwie i pozostanie notowane na giełdzie Nasdaq. To ratunek po trudnym okresie - akcje GoPro spadły o 96% od debiutu w 2014 roku, a w czerwcu firma ostrzegała, że może nie przetrwać kolejnych 12 miesięcy. W lipcu założyciel Nick Woodman zainwestował 20 milionów dolarów własnych środków. Nowy kierunek to optyka dla sektora obronnego, rządowego i centrów danych AI. GoPro deklaruje wsparcie dla istniejących kamer, ale nie obiecuje nowych modeli.

Nexus Observer - przenośny detektor Remote ID

Na targach Commercial UAV Expo w Las Vegas firma UAS Sentry zaprezentowała przenośny detektor Remote ID o nazwie Nexus Observer. Urządzenie kosztuje 1595 dolarów i wyposażone jest w dwie anteny oraz dwa procesory, które skanują pasma 2,4 GHz i 5,8 GHz używane przez drony do nadawania Remote ID. Wbudowany ekran dotykowy pozwala śledzić pozycję drona i operatora w czasie rzeczywistym bez potrzeby korzystania z telefonu czy aplikacji. Bateria wystarcza na ponad 12 godzin pracy, a urządzenie umieszczono w wodoodpornej obudowie. W cenie zawarto dwuletni dostęp do chmury z alertami, geofencingiem i odtwarzaniem lotów. To kolejny znak, że technologia wykrywania dronów staje się tańsza i bardziej dostępna, co zwiększa znaczenie zgodności z Remote ID dla hobbystów.

Materiał źródłowy

Źródło: DroneXL

Polskie streszczenie FPVnews przygotowano z pomocą AI na podstawie powyższego materiału.

Co o tym myślisz?

Wybierz jedną reakcję. Możesz ją zmienić w dowolnym momencie.

Wczytujemy reakcje i komentarze...

Komentarze