Griffon Aerospace, znany producent bezzałogowców, zdobył lukratywny kontrakt na dostawę systemów Outlaw dla armii USA. Choć to zamówienie wojskowe, jego znaczenie dla społeczności FPV jest istotne - technologie opracowywane dla wojska często trafiają później do sprzętu hobbystycznego, napędzając innowacje w zakresie wydajności, niezawodności i miniaturyzacji.
Szczegóły umowy
Kontrakt o wartości 132 978 776 USD obejmuje dostawę systemów Griffon Outlaw, sprzętu wsparcia oraz usług przedstawicieli terenowych. Jest to umowa typu firm-fixed-price, indefinite-delivery/indefinite-quantity (IDIQ), co oznacza, że zamówienia mogą być składane w miarę potrzeb w ramach ustalonego budżetu. Biuro odpowiedzialne za realizację to Army Contracting Command w Redstone Arsenal w Alabamie.
Umowa została przyznana 10 sierpnia, a szacowany termin zakończenia prac to 31 grudnia 2026. Lokalizacje realizacji nie zostały w pełni ujawnione, ale kontrakty tego typu często obejmują wsparcie w bazach wojskowych na całym świecie.
Co to oznacza dla hobbystów?
Dla entuzjastów FPV i dronów konsumenckich rozwój wojskowych systemów bezzałogowych, takich jak Outlaw, może przyspieszyć postęp w takich obszarach jak:
- wydłużenie czasu lotu i zasięgu,
- ulepszone systemy transmisji wideo,
- bardziej zaawansowane algorytmy stabilizacji i unikania przeszkód,
- wytrzymałe materiały konstrukcyjne.
Choć bezpośrednie przeniesienie technologii wojskowej do sektora hobbystycznego nie zawsze jest szybkie, historycznie wiele rozwiązań - od GPS po zaawansowane kamery - trafiało z wojska do cywilnych dronów. Griffon Aerospace, choć mniej znany w środowisku FPV niż DJI czy BetaFPV, ma ugruntowaną pozycję w niszowych systemach taktycznych, więc warto obserwować jego poczynania.











