Rada miasta St. Paul wycofała wniosek departamentu policji o federalny grant z Departamentu Sprawiedliwości o wartości 200 tys. dolarów. Decyzja zapadła w środę po południu bez poddania projektu pod głosowanie. Środki miały posłużyć na dodanie kolejnych stacji dokujących do trzech już działających oraz na utrzymanie programu do 2028 roku.
Brak planu B
Tydzień wcześniej, 2 września, zastępca szefa policji Kurt Hallstrom powiedział radzie, że departament nie ma w budżecie środków na samodzielną rozbudowę programu i nie widzi innej drogi niż grant. „Nie mamy możliwości, by zrobić to bez finansowania grantowego” - stwierdził. Przewodnicząca rady Rebecca Noecker ogłosiła wycofanie wniosku, zaznaczając, że rada nie popiera rozbudowy programu, dopóki nie zostaną rozwiane jej wątpliwości. Dwóch członków rady - Molly Coleman (Ward 4) i Hwa Jeong Kim (Ward 5) - już wcześniej zapowiedziało głosowanie przeciw. Coleman dodała, że nie chce, by miasto decydowało o narzędziach nadzoru „kontrakt po kontrakcie i grant po grancie”.
Parametry programu
Trzy stacje dokujące znajdują się w komendzie głównej przy Grove Street, na posterunku Western District przy Hamline Avenue oraz w remizie Fire Station 7 przy Ross Avenue. Każdy dron lata około 20 minut na jednym ładowaniu i pokrywa promień 3,2 km. Według Hallstroma pozostawia to część miasta bez pokrycia. Departament przekazał radzie, że od 30 maja program wykonał około 1500 lotów i przyczynił się do 75 aresztowań. Wcześniejsze dane - 472 loty i 36 aresztowań w pierwszych czterech tygodniach - już przewyższały całkowity wynik patrolowych dronów w 2025 roku.
Argument ratunkowy i protesty
W poniedziałek dron dotarł nad staw za East Side Boys & Girls Club około dwie minuty przed pierwszymi funkcjonariuszami i naprowadził ich na 5-letniego chłopca z autyzmem, który oddalił się z domu i tonął. Oficer Adisak Sae Ma wyciągnął dziecko, które po badaniu w szpitalu nie miało obrażeń. Mieszkaniec St. Paul Wyatt Miller nazwał opublikowanie nagrania dzień przed głosowaniem „hańbą”.
W sierpniu rada jednogłośnie wezwała miasto i hrabstwo Ramsey do zakończenia kontraktów z Flock Safety, a miasto zapowiedziało wycofanie dwóch kamer do odczytu tablic rejestracyjnych. Sprzeciw wobec rozbudowy nadzoru podnoszą te same grupy, które w lipcu doprowadziły do odrzucenia w Minneapolis bezpłatnego 75-dniowego testu Skydio.












