Podczas tegorocznego Commercial UAV Expo przedstawiciele amerykańskiej FAA i europejskiej EASA zgodnie podkreślali, że pomimo odmiennych ścieżek regulacyjnych, oba regiony mierzą się z podobnymi problemami przy wdrażaniu lotów BVLOS (poza zasięgiem wzroku). Wspólne wyzwania to przede wszystkim ocena ryzyka operacyjnego, zarządzanie danymi oraz rosnące zatorowanie niskiego pułapu przestrzeni powietrznej.
Różne podejścia, wspólne cele
USA stawiają na rozwój regulacji opartych na analizie ryzyka (tzw. Part 108), podczas gdy Europa wprowadziła kategorie operacji i klasy C0-C4. Mimo tych różnic, zarówno FAA, jak i EASA widzą potrzebę ściślejszej współpracy - od wymiany danych po ujednolicenie standardów technicznych. To kluczowe dla producentów i operatorów, którzy chcą rozwijać się globalnie.
Co to oznacza dla hobbystów?
Dla entuzjastów FPV i dronów rekreacyjnych harmonizacja przepisów może przynieść prostsze zasady lotów BVLOS w przyszłości. Obecnie w Europie loty poza zasięgiem wzroku w kategorii otwartej są mocno ograniczone, ale rozwój współpracy międzynarodowej może zaowocować bardziej elastycznymi regulacjami, przy zachowaniu bezpieczeństwa.
Regulatorzy podkreślali też znaczenie wspólnych testów i pilotażowych programów, które pomogą wypracować jednolite standardy. To dobra wiadomość dla całej branży - od małych warsztatów po duże przedsiębiorstwa.












