Propozycja FCC (Public Notice DA 26-758) z lipca 2026 roku ma na celu odcięcie amerykańskiego rynku od zagranicznych dronów uznawanych za sprzęt wojskowy. W Kategorii 7, dotyczącej systemów rojowych (swarming), wprost wymieniono statki powietrzne przeznaczone do zsynchronizowanych formacji, w tym pokazy świetlne multi-UAS. To oznacza, że popularne komercyjne pokazy dronów, które w USA opierają się głównie na sprzęcie z Korei Południowej (UVify IFO) i Chin, zostaną objęte zakazem importu i sprzedaży po 180-dniowym okresie przejściowym od ewentualnego wprowadzenia przepisów.
Kogo to dotknie?
Najwięksi amerykańscy operatorzy, jak Sky Elements czy Brightflight Drone Shows, używają głównie koreańskich maszyn UVify IFO. Według danych UVify, około 70% amerykańskich firm używa tego modelu, a globalny udział rynkowy sięga 80%. Nawet spółka Kimballa Muska (założona na bazie działu Intel) produkuje w Chinach. Propozycja nie zakazuje latania na już zakupionym sprzęcie, ale uniemożliwi rozbudowę flot i wymianę uszkodzonych maszyn, co jest kluczowe w tej branży.
Jakie są wyjątki?
Zakaz nie obejmie dronów z listy Blue UAS, sprzętu spełniającego kryteria Buy American ani posiadających warunkowe zatwierdzenie Departamentu Obrony lub Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Istnieją też lokalni producenci, jak Firefly Drone Shows (Detroit) czy Verge Aero, którzy mogą zyskać na tym rynku.
Komentarze do propozycji można składać do 2 września 2026 roku w sprawie PS Docket 26-189. To ważny moment dla całej branży pokazów dronowych w USA, która musi zdecydować, czy przejdzie na sprzęt krajowy, czy będzie walczyć o zmianę przepisów.











