Prognoza Drone Industry Insights wskazuje, że globalny rynek dronów cywilnych urośnie do 83 miliardów dolarów w 2035 roku. To niemal dwukrotny wzrost w porównaniu z obecnym poziomem. Dla społeczności FPV oznacza to większą dostępność sprzętu i komponentów, ale też prawdopodobny wzrost zainteresowania regulatorów.
Co to oznacza dla hobbystów?
Rozwój rynku to szansa na tańsze i lepsze technologie - od kamer, przez silniki, po akumulatory LiPo. Jednak wraz z rosnącą liczbą dronów w przestrzeni powietrznej, przepisy mogą stać się bardziej restrykcyjne. Już teraz w Europie obowiązują normy EASA dla kategorii otwartej, a klasy C0-C4 definiują dozwolone parametry sprzętu. W nadchodzących latach możemy spodziewać się dalszych zmian, które wpłyną na codzienne latanie rekreacyjne.
Warto śledzić nowelizacje prawa, aby uniknąć mandatów i móc swobodnie korzystać z dronów. Dla pilotów FPV istotne będą zwłaszcza limity wysokości, odległości od zabudowań oraz wymogi dotyczące identyfikacji zdalnej.
Raport nie podaje szczegółowych danych segmentacyjnych, ale trend wzrostowy jest jednoznaczny. Branża dronów przestaje być niszą - staje się mainstreamem, co dla hobbystów oznacza zarówno korzyści, jak i wyzwania.











