27 sierpnia 2026 roku tajwański parlament (Legislative Yuan) przyjął ustawę o wzmocnieniu obronności i rozwoju przemysłu dronów, która zakłada wydatki w wysokości do 240 mld TWD (ok. 7,56 mld USD) w ciągu najbliższych sześciu lat. W tym samym głosowaniu odrzucono specjalny budżet w wysokości 210 mld TWD (6,6 mld USD), o który wnioskował rząd prezydenta Lai Ching-te. Ustawa, przygotowana przez opozycyjne partie Kuomintang (KMT) i Tajwańską Partię Ludową (TPP), przeszła stosunkiem głosów 60 do 50.
Zamiast dedykowanego funduszu wieloletniego, ustawa przewiduje finansowanie z regularnych budżetów rocznych - około 40 mld TWD rocznie - pod nowym nadzorem parlamentu. Część programu trafi pod zarząd Ministerstwa Gospodarki, a zakupy wojskowe będzie realizować Ministerstwo Obrony Narodowej. Utworzona zostanie komisja ds. rozwoju dronów, w której zasiądą eksperci rekomendowani przez kluby parlamentarne; komisja ma spotykać się co pół roku, a większe zakupy będą wymagać zgody ustawodawców.
Ministerstwo Obrony wyraziło rozczarowanie wynikiem głosowania, wskazując, że roczny limit 40 mld TWD jest zbyt niski, by zbudować realną siłę bojową dronów. Resort zaplanował już wydatki w wysokości 42,1 mld TWD na 2027 rok, co przekracza nowy limit. Minister obrony Wellington Koo przed głosowaniem ostrzegał, że takie ograniczenia uniemożliwią realizację celów. Rząd chce pozyskać około 210 tysięcy nowych dronów (powietrznych i podwodnych) do 2031 roku, wzorując się na ukraińskich doświadczeniach z wojny dronowej. Kluczowe jest, aby łańcuch dostaw był wolny od chińskich komponentów.
Opozycja argumentuje, że ustawa zapewnia większą kontrolę parlamentu nad wydatkami i pozwala uniknąć zakupów przestarzałego sprzętu. Z kolei rządząca Partia Demokratyczna Postępowa (DPP) obawia się, że finansowanie z budżetu rocznego wprowadza niepewność dla przemysłu i wojska, a udział ekspertów wskazanych przez kluby parlamentarne może prowadzić do upolitycznienia i ryzyka infiltracji. Dodatkowo raportowanie zakupów parlamentowi może ujawnić tajemnice wojskowe.












