Amazon wznawia dostawy dronami w Kalifornii po 28 miesiącach przerwy. Firma potwierdziła w rozmowie z „Los Angeles Times”, że w ciągu miesiąca uruchomi usługę Prime Air z centrum dystrybucyjnego w Tracy. To pierwsze loty w stanie od kwietnia 2024 roku, kiedy zamknięto bazę w Lockeford.
Nowa baza, te same zasady
W Tracy drony MK30 będą startować z istniejącego centrum dystrybucyjnego, a nie jak w Lockeford z dedykowanego lądowiska. Zasięg dostaw wyniesie 7,5 mili (12 km), a maksymalna waga paczki to 5 funtów (2,3 kg). Drony będą latać na wysokości 76-122 metrów. Usługa obejmie obszar 453 km², a klienci w zasięgu zobaczą opcję dostawy dronem w aplikacji Amazon.
Dostawa będzie bezpłatna dla członków Prime przy zamówieniach powyżej 50 dolarów. Przy niższych kwotach zapłacą 2,99 dolara, a osoby bez subskrypcji - 4,99 dolara. Amazon deklaruje, że większość przesyłek dotrze w około 60 minut, a niektóre nawet w 15 minut.
Bezpieczeństwo i regulacje
Drony nie są pilotowane zdalnie - operacjami sterują monitorzy lotów na miejscu, którzy koordynują działania z lokalnymi lotniskami. Erik Robertson, regionalny menedżer Prime Air, podkreśla, że bezpieczeństwo jest priorytetem. Firma nie ujawniła liczby dronów, które trafią do Tracy, uzależniając ją od popytu.
Co ciekawe, start w Tracy nie został ogłoszony w oficjalnych kanałach Amazona. Firma w sierpniu 2026 roku zapowiadała ekspansję do 500 miast, ale Kalifornia nie figurowała na tej liście. Informacja o nowej bazie wypłynęła dopiero w wywiadzie prasowym, co może sugerować, że Amazon ma więcej nieogłoszonych lokalizacji.











