Ustawa AB 2113, przyjęta przez kalifornijskie Zgromadzenie Stanowe, wprowadza zakaz lotów dronów w promieniu 400 stóp (ok. 122 metrów) od zewnętrznych imprez biletowanych oraz parków rozrywki. Celem jest ochrona uczestników przed potencjalnymi zagrożeniami z powietrza, takimi jak kolizje czy upadki maszyn. Nowe przepisy mają dotyczyć zarówno dronów rekreacyjnych, jak i komercyjnych, ale z pewnymi wyjątkami - np. dla operatorów posiadających zezwolenie FAA lub działających na zlecenie organizatora.
Wątpliwości prawne
Prawnicy specjalizujący się w prawie lotniczym zwracają uwagę, że ustawa może wchodzić w konflikt z federalnymi regulacjami FAA. Zgodnie z doktryną pre-emption, przestrzeń powietrzna nad terytorium USA podlega wyłącznej jurysdykcji władz federalnych, a stany nie mogą wprowadzać własnych ograniczeń lotniczych bez zgody FAA. W praktyce oznacza to, że przepisy takie jak AB 2113 mogą być kwestionowane w sądzie jako niezgodne z prawem federalnym.
Co to oznacza dla hobbystów?
Dla pilotów FPV i entuzjastów dronów w Kalifornii oznacza to konieczność zachowania szczególnej ostrożności podczas dużych wydarzeń plenerowych. Nawet jeśli ustawa wejdzie w życie, jej egzekwowanie może być utrudnione, ale ryzyko mandatów i postępowań sądowych pozostaje realne. Warto śledzić rozwój sytuacji i sprawdzać lokalne przepisy przed planowaniem lotów w pobliżu stadionów, amfiteatrów czy parków rozrywki.
Przypadek Kalifornii pokazuje rosnący trend regulowania dronów na poziomie stanowym, co może prowadzić do patchworku przepisów w całym kraju. Hobbyści powinni być świadomi, że nawet jeśli federalne prawo zezwala na loty, lokalne restrykcje mogą je ograniczać, dlatego zawsze należy sprawdzać obowiązujące przepisy w danej jurysdykcji.












